Cups And Easy Printer Sharing

22 Apr 2014 20:53

Today I decided I want to share an USB printer via CUPS. This has always been fun and easy thing to do.

After spending some time figuring out why this doesn't work out of the box, I learned most of the tutorials are not right about one thing. They claim to share the network in the same (sub)network you don't need any special configuration on the client. That's wrong. You need to install cups-browsed package on the client:

sudo apt-get install cups-browsed

Then you just wait 30 seconds and you're remote printers should appear in http://localhost:631/printers

If you want to print from a different network (or your stupid router doesn't bridge Wifi and Ethernet networks) you may need to add a line like that:

BrowsePoll server-name

to the /etc/cups/cups-browsed.conf file.

An update: actually BrowsePoll server-name doesn't seem to work. I needed to replace the server name with the server IP address.

Comments: 0

Flash I Silverlight

16 Mar 2014 20:18

Z Flashem do niedawna było całkiem nieźle. Wsparcie dla Linuksa było. Paczki w apcie były. W miarę działało. Silverlight był gorszy. Niby był moonlight, ale nigdy nie działał akurat z tymi stronami co się chciało.

Teraz Flash na Linuksa dostępny jest tylko w wersji 11. Jak chcesz wersję 12, to musisz mieć Chrome'a. Można jakimś hakiem wyciągnąć z Chrome'a samą wtyczkę i wrzucić do Chromium, ale to już trochę bez sensu.

Natomiast o Moonlighcie to już chyba wszyscy zapomnieli. Przekierowanie ze strony Microsoftu (gdzie kierują strony "brak wtyczki) prowadzi do 404-ki, w apcie susza, w sumie nie wiadomo co robić.

Ale dzisiaj odkryłem rozwiązanie obu problemów. Nazywa się ono pipelight. Jest to sprytna biblioteka instalująca Windowsowe wtyczki do przeglądarek jako wtyczki do przeglądarek na Linuksie, np. Firefoksa. Korzysta to z wine'a i sprawdziłem, że działa. Zarówno Silverlight jak i Flash 12 odtąd działa elegancko. Przynajmniej do oglądania filmów i transmisji na żywo. Obsługa kamerki w tej "wersji" Flasha nie działa.

Comments: 0

Useful Oneliner

12 Feb 2014 18:11

This thing eases things a lot when you deal with crappy internet connection (airport, AirBNB etc).

#!/bin/bash

echo nameserver 8.8.8.8 | sudo tee /etc/resolv.conf > /dev/null

Comments: 0

e-Deklaracje Linux

09 Apr 2012 09:57

Z jakiegoś powodu Ministerstwo Finansów zdecydowało się wypuścić swoją aplikację do rozliczania PIT-u. To dobry pomysł, ale technologicznie trochę nietrafiony, bo zdecydowali się skorzystać ze wszystkiego co daje Adobe: Flash (instalator), AIR (aplikacja), Reader (w sumie nie wiadomo do czego, do jakiegoś podpisywania dokumentów, czy czegoś w tym stylu, w każdym razie dziwne rozwiązanie Adobe).

Instalator na stronie Ministerstwa (aplet Flash) działał nawet całkiem nieźle jakiś czas temu na Ubuntu 11.10. U rodziców zainstalował się również dobrze. Instalował po kolei, najpierw AIR-a, potem aplikację. Adobe Readera trzeba było zainstalować samemu (no ale mamy to jako pakiet w Ubuntu — w repozytorium partner, więc w miarę spoko).

Dzisiaj zdecydowałem się zainstalować owy program na Xubuntu 12.04. Instalator dostępny przez WWW zawiódł. Nie potrafił zainstalować AIR-a. Po ściągnięciu (co trochę trwało) pisze, że ściąganie nie powiodło się i, żeby spróbować ponownie. No to próbuję, ale od razu (bez próby ściągania ponownie) pokazuje ten sam błąd. Wyczyściłem różne katalogi, które wydawały mi się powiązane z tym, odpaliłem od nowa przeglądarkę, uruchamiam instalator i dzieje się to samo.

Zajęło mi to dość długo, bo w międzyczasie wtyczka Flash (która o dziwo w sumie od dłuższego działa spoko) co kilka minut ulegała awarii.

Koniec końców nie udało mi się zainstalować "automatycznie" e-deklaracji. Próbuję manualnie. Ze strony ministerstwa wchodzę na stronę Get AIR, gdzie od razu wita mnie tekst, że na Linuksa nie ma Adobe AIR i mogę tylko sobie ściągnąć jakieś stare wersje. No to szukam, znalazłem wersję 2.6. Uruchamiam ściągnięty plik (instalator). Po zaakceptowaniu, pojawia się błąd: nie mam zainstalowanego GNOME keyringa ani KDE Walleta. No faktycznie nie używam, no to szybciutko chcę zainstalować pakiet gnome-keyring, ale się okazuje, że on już jest zainstalowany. W desperacji próbuję zainstalować KDE Wallet (co oznaczało instalację pakietu kde-runtime), ale to jak można się domyślić też nie pomogło. Podobnie jak ustawienie w XFCE, żeby uruchamiał usługi KDE i GNOME przy starcie.

Poszukiwania w Internecie doprowadziły mnie do pliku Deb z Adobe AIR:

http://airdownload.adobe.com/air/lin/download/latest/adobeair.deb

(czemu nie było tego na stronie Adobe AIR?). Instalacja przez dpkg przebiegła bez problemów, natomiast ważne będzie za moment to, że jest to AIR-a wersja 32-bitowa.

Ze stony ministerstwa ściągnąłem plik aplikacji AIR i spróbowałem go instalować. Okazuje się, że jest to tak proste jak dwukrotne kliknięcie ikonki. Faktycznie pojawia się instalator, pyta się o lokalizacje instalowanego programu, coś tam rozpakowuje i pokazuje błąd o numerze 1 (i żadnego wyjścia diagnostycznego). Próbuję uruchomić to samo z linii komend, ale tam też nie pokazuje się nic.

Zdesperowany uruchamiam instalator przez strace, żeby zobaczyć co konkretnie próbuje zrobić instalator, co go wysypuje, ale w gąszczu milionów wywołań gettimeofday i mprotect ciężko coś znaleźć. Nawet po odgrepowaniu tych śmieciowych linii nie ma nic konkretnego. A może? Znalazłem coś. Log aplikacji instalatora. Zaglądam szybko do niego, ale dużo ciekawego się nie dowiedziałem. Próbuję różnych przełączników instalatora AIR (okazało się, że w katalogu /tmp/air.XXXX są wołania instalatora z przełącznikami), no ale żadnego tropu nie łapię.

Gdzieś w logu znalazłem w końcu, że instalator aplikacji musi być uruchomiony jako root. To już coś. Uruchamiam przez sudo, ale wciąż pojawia się błąd. W logach ciekawa rzecz. Wyjście z dpkg, które narzeka, że adobeair nie jest w wersji przynamnniej 2.0.0.0 (a naprawdę jest zainstalowane w wersji 2.6.0.XXXX). Widać też, że AIR próbuje przez dpkg zainstalować pakiet setup.deb. Po ktrótkim poszukiwaniu znajduję ten plik w jednym z katalogów /tmp/FlashTmp.XXXX. Kopiuję sobie go, żeby nie zniknął i próbuję zainstalować. Ten sam błąd, to w logu, pakiet adobeair w wersji przynajmniej 2.0.0.0 nie zainstalowany. Uruchamiam z przełącznikiem —ignore-dependency=adobeair i po chwili mam zainstalowane e-Deklaracje z linkiem w menu systemowym.

Myślę, że Ministerstwo Finansów ułatwiłoby wszystkim życie, gdyby aplikacja do PIT-ów była w HTML5. Firefox jest na wszystkie systemy, które obecnie "wspierają" i na wiele innych platform.

Comments: 9

page 1 of 39123...3839next »
Unless otherwise stated, the content of this page is licensed under Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License